Grupa Sparingowa Kenseikan
Tam, gdzie kończy się teoria, zaczyna się walka
W Kenseikan od zawsze staramy się podchodzić do kenjutsu w sposób możliwie najbardziej autentyczny. Nie interesuje nas jedynie odtwarzanie technik – chcemy je rozumieć, sprawdzać i doświadczać ich w praktyce.
Dlatego od lat rozwijamy treningi tameshigiri, które pozwalają zweryfikować poprawność cięcia, dynamikę ruchu i skuteczność technik. Jednocześnie przez cały ten czas towarzyszyło nam jedno pytanie:
Jak naprawdę zachowują się techniki kenjutsu, gdy przeciwnik nie współpracuje?
W klasycznym treningu kumitachi uczymy się właściwego dystansu, czasu i reakcji. Jednak ze względów bezpieczeństwa techniki zatrzymywane są przed osiągnięciem celu. To naturalne i konieczne. Mimo to od dawna zastanawialiśmy się, jak wyglądałoby ich zastosowanie w pełnym kontakcie, bez układu, bez scenariusza i bez wcześniejszych ustaleń.
To pytanie przez wiele lat pozostawało bez odpowiedzi.
Aż w końcu postanowiliśmy ją znaleźć.
Projekt, którego nikt wcześniej nie podjął
Po ponad roku przygotowań, analiz, testów i konsultacji, w 2026 roku powstała Grupa Sparingowa Kenseikan.
Naszym celem nie było stworzenie kolejnej formy sportowej rywalizacji. Chcieliśmy zbudować przestrzeń, w której będzie można bezpiecznie sprawdzać techniki kenjutsu w warunkach możliwie najbardziej zbliżonych do realnej walki.
O ile sparingi z użyciem miękkiej broni treningowej czy shinai są obecne w świecie sztuk walki od dziesięcioleci, o tyle nikt wcześniej nie zdecydował się na systematyczne wykorzystanie specjalistycznych stalowych katan treningowych oraz pełnego opancerzenia ochronnego w formule wywodzącej się bezpośrednio z kenjutsu.
To przedsięwzięcie wymagało ogromnej ilości pracy, testów sprzętu, opracowania zasad bezpieczeństwa, regulaminów, metod punktowania i sposobów prowadzenia treningu.
Nie znaleźliśmy gotowych rozwiązań.
Nie mogliśmy skorzystać z podręcznika.
Nie było szkoły, którą można było po prostu naśladować.
Musieliśmy stworzyć wszystko własnymi siłami.
Wiele rozwiązań, które dziś wydają się oczywiste podczas naszych treningów, powstało dopiero po miesiącach prób, błędów i kolejnych poprawek.
To inwestycja w przyszłość naszego dojo oraz próba wytyczenia nowego kierunku rozwoju współczesnego kenjutsu.
Ludzie, którzy pomogli urzeczywistnić wizję
Ogromny wkład w rozwój projektu wniósł nasz uczeń i przyjaciel, Joahim von der Eike.
Dzięki wieloletniemu doświadczeniu zdobytemu w środowisku HEMA pomógł nam spojrzeć na problem z zupełnie nowej perspektywy. Wsparł nas zarówno od strony organizacyjnej, jak i technicznej, dzieląc się doświadczeniami związanymi z wykorzystaniem broni stalowej w treningu pełnokontaktowym.
To właśnie dzięki współpracy ludzi wywodzących się z różnych środowisk sztuk walki udało się stworzyć projekt, który jeszcze kilka lat wcześniej wydawał się nierealny.
Pierwszy krok został wykonany
Nasza grupa regularnie spotyka się na treningach sparingowych, stale rozwijając umiejętności uczestników i doskonaląc przyjęte rozwiązania.
Już w marcu 2026 roku mieliśmy zaszczyt wspólnie z Joahimem wprowadzić konkurencję kenjutsu do turnieju T‑Infinity organizowanego przez Fundację na Rzecz Historycznych Sztuk Walki.
Podczas zawodów spotkały się trzy szkoły kenjutsu, a Joahim zdobył złoty medal w swojej kategorii.
Największym sukcesem nie był jednak sam wynik sportowy.
Największym sukcesem było udowodnienie, że taki projekt może istnieć. Że można rozwijać kenjutsu w nowym kierunku, nie tracąc szacunku dla jego tradycji.
Ciągle przecieramy szlaki
Nie mamy złudzeń – nadal znajdujemy się na początku drogi.
Wiele rozwiązań jest wciąż testowanych i rozwijanych. Regularnie analizujemy przebieg sparingów, modyfikujemy sprzęt, konsultujemy nowe pomysły i szukamy kolejnych możliwości rozwoju.
Krok po kroku.
Trening po treningu.
Walka po walce.
Mamy nadzieję, że w przyszłości spotkamy na tej ścieżce kolejne dojo, instruktorów i adeptów gotowych wspólnie poszukiwać odpowiedzi na pytania, które przed laty postawiliśmy sobie sami.
Wyposażenie i bezpieczeństwo
Jednym z największych wyzwań podczas tworzenia Grupy Sparingowej Kenseikan było opracowanie systemu, który pozwoli na możliwie realistyczny trening przy zachowaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa uczestników.
Od samego początku wiedzieliśmy, że nie ma tu miejsca na przypadek. Każdy element wyposażenia został dobrany po konsultacjach, testach i analizach doświadczeń środowiska HEMA oraz naszych własnych obserwacji wynikających z treningów.
Obecnie korzystamy między innymi z kurtki AP Light PRO Plus 350N firmy Histfenc, rękawic Sparring Gloves Mittens, spodni ochronnych NG 800N, maski Tournament 1600N HF Armory oraz dodatkowych ochraniaczy i środków ochrony osobistej.
Do sparingów wykorzystujemy specjalistyczne stalowe katany treningowe firmy Swordbuilder, nieustannie testując również kolejne rozwiązania i możliwości rozwoju wyposażenia.
Dzięki wsparciu Fundacji Wszelkich Możliwości uczestnicy treningów mogą korzystać z klubowych katan treningowych oraz wypożyczać wyposażenie ochronne, co pozwala rozpocząć przygodę ze sparingami bez konieczności ponoszenia pełnych kosztów zakupu własnego sprzętu.
Osobom, które chcą rozpocząć trening w lżejszej formule, umożliwiamy również udział przy użyciu chokenów (GoNow) i podstawowych środków ochrony (kask stosowany w sportach walki wręcz z osłoną twarzy, oraz rękawice rowerowe lub do mma).
Choć nasz projekt opiera się na dążeniu do realizmu, bezpieczeństwo uczestników pozostaje absolutnym priorytetem. Każdy trening odbywa się pod nadzorem kadry instruktorskiej, według określonych zasad i procedur.
Droga miecza nigdy nie była drogą skrótów.
Nasza grupa sparingowa jest kolejnym krokiem na tej drodze. Nie jej celem, lecz etapem. Będziemy nadal rozwijać ten projekt, zdobywać doświadczenie i doskonalić przyjęte rozwiązania.